niedziela, 1 marca 2015

Wielkopostny Wieczór Młodych w Miętnem

28 lutego 2015 roku w Miętnem odbył się VI Wielkopostny Wieczór Młodych. Nasza "delegacja" w tym roku wyjątkowo uczestniczyła w spotkaniu przez udział w ekipie muzycznej prezentującej się tak :
Na początku czuwania ksiądz Kamil przedstawił temat tegorocznego Wieczoru Młodych czyli : " Przez wiarę przeszli Morze Czerwone jak po suchej ziemi " HBR 11,29.
Chwilę później nastąpiło zawiązanie wspólnoty. Nie było to takie TYPOWE zawiązanie wspólnoty,gdyż było ono dosłowne, gdyż miało dosłowny przekaz. Łańcuchy symbolizowały nierozerwalne więzy wspólnoty tworzone między ludźmi.
Ok godz. 20.45 nadszedł czas na konferencje Macieja Sikorskiego. 

Opowiadał nam on o tym, co dla niego w życiu znaczyło Morze Czerwone przywołując nam szczegółową biografię swojego życia. Podczas konferencji obalił także mit o podziale narkotyków na "miękkie" i "twarde". Każdy narkotyk jest taką samą niewolą. Narkotyki to według mężczyzny duchowość zła.Demon uosabia się w narkotykach u podaje się za Boga. Człowiek zaś łaknie tego, gdyż w każdym człowieku jest potrzeba bliskości i miłości Boga. Pan Maciej doświadczył w swoim życiu bardzo wiele złego ale i cytując go"SPOTKAŁ JEZUSA, tego miłosiernego" . Każdy z nas podczas tego wieczoru mógł spotkać Jezusa. Każdy miał ku temu okazje. W kościele na chętnych do przyjęcia sakramentu Pokuty i Pojednania czekało wielu księży a więc nawet Ci, którzy odwrócili się od Boga, wzgardzili nim mieli okazje na nowo poznania miłości Jezusa. Miłości, która uwalnia, oczyszcza i leczy. Poprzez ten sakrament każdy z nas mógł poczuć tą miłość, doświadczyć jej na nowo bo "nie ma takiej niewoli z której Pan Bóg nie może nas wyprowadzić, przez każde Morze Czerwone Bóg pomaga nam przejść" .
Tak jak Pan pomógł Mojżeszowi przeprowadzić przez Morze ludzi, tak pomógł Maciejowi i może nam pomóc. Po konferencji naszedł czas na kilkudziesięciu minutowa przerwe podczas której uczestnicy mogli coś zjeść, napić się, podzielić się wrażeniami praz porozmawiać z Maciejem. Po przerwie nadszedł czas przejścia przez Morze Czerwone. Wszyscy uczestnicy wyszli przed kościół by jako wspólnota przejść za Mojżeszem przez "Morze Czerwone" .
    
Przed ołtarzem każdy otrzymał Akt Przymierza, czyli modlitwę, w której przyjmujemy Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Dla wielu z nas te słowa były ogromnie znaczące, gdyż mogliśmy otworzyć W PEŁNI swoje serce, aby Pan Jezus mógł działać w nim. Aby przeprowadzać na nim "operacje" podczas których będzie nas doskonalił i napełniał dobrocią.
Później nadszedł czas na adoracje. Podczas niej zbliżyliśmy się jeszcze bardziej do Jezusa. To dla nas był zamknięty w tym Najświętszym Sakramencie abyśmy mogli go doświadczać.
O 24:00 rozpoczęła się Eucharystia.  Przewodniczył jej ks. Tomasz Koprianiuk. 
Podczas niej zostały złożone kartki z naszymi "niewolami", które ofiarowaliśmy Bogu, chleb i wino, świeca oraz Akt Przymierza. Homilie podczas Eucharystii głosił ks.Paweł Bielecki. 
 
 
Msza Święta była kulminacyjnym i ostatnim punktem Wieczoru Młodych. Lecz nie dla nas. Po Mszy na ręce nasze i ks. Radka został przekazana ikonia MB Salus Populi Romani. Wraz z Matką Boska wróciliśmy do naszej parafii. Było to bardzo owocne czuwanie !
KM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz